Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie kafli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie kafli. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 czerwca 2016

Łazienka cz.2

 
  Witam :):) Tak jak przewidziałam, ciemna podłoga nie zdała egzaminu w mojej łazience.Do przesadnie pedantycznych nie należę a posiadając w domu zwierzęta, trzeba liczyć się z bałaganem, jednak pokonała mnie biała sierść na ciemnej podłodze!!!!! I co tu teraz zrobić? Kuć kafli nie będę a muszę czymś rozjaśnić.No i wymyśliłam. Szablon z "marokańską koniczyną"...a jak!!! Jeśli komukolwiek  z Was przyjdzie kiedyś taki pomysł do głowy ,natychmiast skontaktujcie się z lekarzem lub farmaceutą!!! Drugi raz już tego nie zrobię,to był wysiłek nadludzki,przez ponad tydzień,operując tylko jednym szablonem i wałeczkiem ....dokonałam tego:
 
 
 I już pomalutku zaczęły się schody,za jednym malowaniem możesz pokryć maksymalnie dwa kafle,bo przy trzecim wzór odbija się mniej wyraźnie z racji osadzonej już farby na szablonie.Poza tym,po wyschnięciu nie masz zbyt dużo możliwości poprawek,nigdy nie przyłożysz szablonu identycznie.Stąd też wzór jest "cieniowany":)
 
 
 
 Kolejna skucha....opaska...bez niej było znacznie lepiej.
 
Ogólnie nie jest źle,jak rzekło moje dziecko,przynajmniej sierści nie widzisz..hyhy. Pozdrawiam

sobota, 27 lutego 2016

Łazienka

 Przemalowałam łazienkę.A dokładnie kafle! W 2000 roku te szlaczki i dekory były nawet modne a co z biegiem lat strasznie mi się opatrzyło i zbrzydło. Decyzja była natychmiastowa a efekt.....oceńcie sami....
 
Przed
 
Po
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
      
   Teraz wiem, na czym polega potęga internetu ,bo tylko dzięki niemu i ludziom tu bywającym podjęłam to wyzwanie.Użyłam farb Fluggera a całkowity koszt tej przemiany to 450 złotych. Jedno do czego mogę się przyczepić ,to jak dla mnie trochę za ciemna podłoga i nie dlatego że coś z kolorem nie tak ,tylko najwyraźniej zapomniałam ,że mieszkają ze mną dwie białe ,ciekawskie suczki haha. Dam tej podłodze trochę czasu i jeśli dojdę do wniosku ,że jednak przestrzeliłam sobie stopę i utrudniłam życie ....wezmę się za "przecierki".
 
Na ścianach jest półmatowa farba a tutaj zdecydowałam się na połysk.Skończyłam malować dosłownie przedwczoraj i brakuje jeszcze paru rzeczy:):):)

Życzę wszystkim miłego weekendu:):):)